Budownictwo

Agenci nieruchomości i domy szkieletowe

domy szkieletowe

Któregoś dnia zastanawialiśmy się, co można zmienić w naszym domu. Poszliśmy szukać informacji, na temat tego, czym są domy pasywne, bo trochę pieniędzy w kieszeni zawsze się przyda, a czytaliśmy, że zmniejszają wydatki do minimum. Zewsząd obskoczyli nas agenci nieruchomości.

Domy szkieletowe – jakie korzyści?

domy szkieletoweMało co nie wtykali nam swoich teczek z różnymi projektami w oczy. Opowiadali jakie korzyści przynoszą klasyczne domy szkieletowe, ale, że teraz są już mniej modne. Mówili, jak domy prefabrykowane zmniejszają czas na budowę. Chcieli nam coś koniecznie wcisnąć, a byliśmy tylko uzyskać informację. Bardzo nas to rozdrażniło. Stwierdzili, że domy w Solcu to chyba znają wszystkie, bo pilnowali ich budowy od podstaw. Nie dało się ich pozbyć. Zawsze muszą tak gadać, bo inni ludzie, którzy przyszli się czegoś dowiedzieć widocznie starali się ich unikać. Rozumiem, że taka praca, ale bez przesady. Od nich nic bym nie kupiła. Jak takie hieny, żerujące na innych. Ciekawe, czy w domu są tacy sami. Zastanawia mnie czasem, jak zachowuję się ludzie w pracy, a jak w domu. Czy tak samo, czy zupełnie inaczej. Pamiętam kiedyś pewnego wojskowego, uczył u nas w szkole. Na zajęciach był bardzo oschły i dużo na nas krzyczał. Musieliśmy wszystko umieć od a do z. Gdy ktoś nie wiedział, dostawał linijką po łapach. Każdy bał się przed jego lekcjami, i siedzieliśmy na korytarzach z zeszytami powtarzając notatki. Mnie udało się jakoś zaliczać, ale i tak, strach nie znikał. Któregoś dnia będąc w parku zobaczyłam go z rodziną. Gdyby nie fakt, że poznałam go po twarzy, w życiu nie pomyślałabym, że to on. Bo nawet głos miał inny. Zupełna odmiana, człowiek bardzo ciepły i życzliwy. Całował swoje dziecko w czoło, obejmował ramieniem żonę, a drugą ręką rzucał swojemu psu patyk.

Nie mogłam uwierzyć, że w pracy można się aż tak bardzo różnić. Więc może i ci panowie nie są w normalnych warunkach tacy źli. Mam nadzieję, bo inaczej ich partnerki raczej by z nimi nie wytrzymały. Chyba, że nie mają żadnych kobiet. I tak sobie gadają głupoty do lustra, bo nie mają do kogo się odezwać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *