Sport

Lekcje tenisa i zawody

lekcje tenisa

Od kilkunastu lat gram zawodowo w tenisa. Co prawda nie biorę udziału w olimpiadzie, ale może to kwestia czasu. Wszystko zależy od tego, czy mój trener mnie do nich dopuści. Uczęszczam na zajęcia tenisowe w Krakowie, muszę codziennie dojeżdżać na kort tenisowy. Mieszkam poza miastem i jak na razie nie myślę o przeprowadzce do miasta.

Kiedy mam lekcje tenisa?

lekcje tenisaLubię ciszę i spokój. Przed zawodami mogę się w pełni skoncentrować i wyciszyć. Lekcje tenisa Kraków odbywają się systematycznie, pięć razy w tygodniu po dwie godziny. Resztę czasu spędzam na siłowni, by wzmocnić mięśnie nóg, rąk, pleców. Wszystko się liczy podczas zawodów. Bez dobrej kondycji i mocnych mięśni można przegrać mecz. Pamiętam swoje początki, chodziłam na tenis dla dzieci. Tam pokazałam swój potencjał, który dostrzegł mój obecny trener. Tak więc współpracuję z nim od dzieciństwa. Całe swoje życie podporządkowałam temu sportowi. Tenis jest moją pasją, dzięki temu sportowi wiem, że żyje.Czasami mam dość ciągłych tych treningów, ale chyba każdy sportowiec ma chwile zwątpienia i brak motywacji do pracy. Na szczęście wszystko szybko wraca do normy i mogę dalej cieszyć się treningami.Często nasze zgrupowanie jeździ na różne obozy tenisowe, które wcale nie są związane z tenisem. Te obozy mają nam pomoc poprawić naszą formę, są też doskonałym narzędziem oderwania nas od rutyny. Z kolei tuż przed zawodami jeździmy na półkolonie.Tam przygotowywujemy się do zawodów. Ostatnio byłam na takiej półkolonii.

W zeszłym tygodniu miałam zawody tenisowe. Były one dość ciężkie. Stawka też była dość wysoka. Zwycięzca mógł zgarnąć tytuł mistrza kraju, nie wspomnę już o nagrodzie pieniężnej. Niestety nie udało mi się zająć pierwszego miejsca, ale to nic następnym razem będzie lepiej. Na zawodach byłam druga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *