montaż klimatyzacji

Mój chłopak montuje klimatyzację

Mój chłopak od kilku miesięcy pracuje w nowej firmie, która oferuje montaż klimatyzacji. Warszawa zawsze była naszym punktem docelowym. Już od gimnazjum jesteśmy parą i już wtedy wiedzieliśmy, że tylko do stolicy chcemy iść na studia. No i stało się ja ma tytuł magistra dziennikarstwa a mój chłopak sprzedaje serwis chłodniczy.

Montaż klimatyzacji całkiem dobrze płatny

montaż klimatyzacjiNa początku cieszyłam się bardzo z nowej pracy mojego partnera, jednak ja pomimo skończonych studiów, na dzień dzisiejszy ma problem ze znalezieniem pracy, dlatego prowadzę bloga by, choć poćwiczyć pisanie, może w końcu coś mi się uda napisać większego, ale wracając do mojego chłopaka. Agregaty chłodnicze to teraz temat numer jeden przy naszych posiłkach a przepraszam, jeszcze rekuperacja i chłodnictwo szeroko pojęte. Nie wiem co się z nami dzieje ale obawiam się, że mój chłopak powoli sam zamienia się w serwis chłodniczy. Wiem, że wraca zmęczony z pracy i wiem, że może być odrobinę zazdrosny o to, że ja siedzę w domu i mam czas dla siebie. Jednak on sam to zaproponował, żebym się rozwijała, posiedziała w domu. Bo wiecie ten fachowy montaż klimatyzacji na terenie Warszawy jest nawet całkiem dobrze płatny, dlatego, wiem, że mam jeszcze czas, że mogę sobie pozwolić na odrobinę swobody a nie pracować w sklepie, nie po to studiowałam. Wychodzę może na wredną, ale w końcu to Warszawa, nasze marzenie jeszcze z dzieciństwa. Myślałam, że będziemy jeść śniadania na balkonie małego, ale przytulnego mieszkanka, starej, ale zadbanej kamienicy. Będziemy rozmawiać o filmach Bergmana i kłócić się o wartość poezji postmodernistycznej. Zamiast tego siedzimy w małej kuchni, którą dzielimy z czwórką zupełnie obcych nam ludzi, ponieważ stać nas tylko na wynajęcie pokoju.

Mój chłopak się zmienił, już nie chce ze mną rozmawiać o filmach, woli rozmawiać o kolegach z pracy, tłumaczyć czym jest chłodnictwo, zjeść kolacje i spać. Czasami zastanawiam się czy ktoś zaoferował mu montaż klimatyzacji i włożył mu gdzieś tam do serduszka agregaty chłodnicze, bo czuję, że coraz zimniej jest między nami.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *