Hobby

Skuteczna destylarka w życiu codziennym

Destylarka

Nie lubię brudu. Przeraża mnie myśl o tym, że w moim otoczeniu znajdują się tysiące mikroorganizmów. Odczuwam lęk przed chorobami i zakażeniami. Nieco obsesyjnie dbam o czystość.

Skuteczna destylarka jest zawsze ze mną

DestylarkaChociaż mam świadomość, że to pewna przesada myję się po kilka razy dziennie. Używam rozmaitych mydeł i środków dezynfekcyjnych. Ubrania prasuję przed założeniem, aby zabić obecne w nich bakterie. Moje mieszkanie jest codziennie sprzątane i odkażane. Od kilku miesięcy poza zwykłymi lampami raz na jakiś czas włączam także ultrafioletowe lampy dezynfekcyjne. Wciąż inwestuję w nowe formy zabezpieczenia. Poszukiwałam możliwości zapewnienia sobie jeszcze większego komfortu. W internecie natknęłam się na autoklawy. Poczytałam, poszukałam informacji, a już po niedługim czasie w mojej kuchni stanął nowiutki autoklaw. Ufam mu bardziej, niż tradycyjnej wyparzarce do naczyń. Dopiero od chwili zakupu czuję się bezpiecznie podczas przygotowywania i spożywania posiłków. Kolejnym zakupem którego dokonałam w ostatnim czasie jest destylarka do wody. Nie wiem, jak mogłam żyć bez niej wcześniej. Skuteczna destylarka towarzyszy mi na każdym kroku. Ponadprzeciętnie czystej wody używam do sprzątania, mycia podłóg, kąpieli, gotowania. Czuję się dobrze. Chociaż wiem, że to swego rodzaju obsesja i powinnam popracować nad kontrolowaniem swoich lęków wciąż jednak ulegam sobie i szukam sposobów na osiągnięcie wyższego poziomu komfortu. Wiem, że wyeliminowanie ze swojego otoczenia wszelkich drobnoustrojów chorobotwórczych powoduje obniżenie odporności organizmu.

Poza tym znajomi mają mnie za osobę bardzo ekscentryczną. Jednak póki co wychodzę z założenia, że mój komfort jest najważniejszy. Nie słucham tego, co mówią o mnie inni i żyję tak, aby czuć się dobrze w swojej własnej codzienności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *